niedziela, 20 maja 2012

Wysokościowy obrzęk płuc – czyli słów kilka, jak można utopić nasze płuca w górach.

Obrzęk płuc to przypadłość, która występuje nie tylko na wysokości. Jednak nad poziomem morza dotyka najczęściej osób z chorobą serca, w górach – osób zdrowych. Może skończyć się w obu przypadkach tak samo – śmiercią. 
Prawidłowo pęcherzyki płucne wypełnione są powietrzem wymienianym podczas oddychania, w przypadku obrzęku płuc dochodzi do gromadzenia się w nich wody i wentylacja staje się niemożliwa, konsekwencje są oczywiste - zaczynamy się dusić…

Wysokościowy obrzęk płuc – HAPE (High altitude pulmonary edema) dotyka wspinaczy najczęściej na wysokości powyżej 3000 m. n.p.m. Przy gwałtownym podejściu powyżej 4000 m. n.p.m. objawy rozwijają w 48-72 godziny, jednak ramy czasowe są zmienne. HAPE może też wystąpić po 24 godzinach, a nawet (choć rzadko) wcześniej. Gdy symptomy choroby pojawią się poniżej 3000 m. n.p.m. należy zastanowić się, czy przyczyną pogorszenia funkcjonowania nie jest np. niewydolne serce (osoby z niewydolnością serca powinny unikać podróży powyżej 1500 m. n. p.m.) bądź zatorowość płucna. Jednak wszyscy nie zajmujący się zawodowo medycyną w terenie wysokogórskim zawsze w pierwszej kolejności powinni brać pod uwagę choroby charakterystyczne dla wysokości – w tym wypadku HAPE.

Częstość występowania wysokościowego obrzęku płuc zależy od stopnia podatności organizmu na wysokość, szybkości zdobywania wysokości oraz finalnie osiągniętej wysokości. Ryzyko znacząco wzrasta, gdy nie są zachowane zasady prawidłowej aklimatyzacji. Jednak po 5 dniach przebywania na wysokości, do której organizm się przystosował HAPE praktycznie się nie zdarza. I tak  powyżej 4500 m. n.p.m. występuje z częstością  0,2-6%,  a powyżej 5000  m. n.p.m. 2-15% - i na tych wysokościach najczęściej związany jest ze zbyt szybką wspinaczką. Osoby, których już raz dotknęła ta choroba na około 3000-4500 m. n.p.m., mają 60% prawdopodobieństwo, że wystąpi ona ponownie.  Z drugiej strony prawidłowo się aklimatyzując można zdobyć wysokości rzędu 7000 m. n.p.m. bez HAPE.

Patogeneza tej choroby leży w skurczu naczyń płucnych w odpowiedzi na hipoksję, co prawdopodobnie może mieć także związek z czynnikami genetycznymi.

Objawia się najczęściej: 
  • znacznym pogorszenie wydolności fizycznej w postaci uczucia duszności przy niewielkich wysiłkach, następnie nawet w spoczynku
  • pojawia się przyspieszony oddech ( normalnie częstość oddechów wynosi 12-16/min, w przypadku HAPE może wzrosnąć do ponad 30/min)
  • suchy kaszel
  • krwioplucie
  • zasinienie warg, paznokci
  • dyskomfort w klatce piersiowej
  • ciężkie niedotlenienie może doprowadzić do HACE (High altitude cerebral edema) i śmierci 
Reasumując, HAPE to choroba mało przyjemna i jeśli nie mamy w genach zapisanej odporności na wysokość to możemy pomóc sobie poprzez prawidłową aklimatyzację, bowiem nasze płuca pływać w górach nie lubią.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz